Kolejkowo

Wprawdzie motocykl zimuje, ale ja nie 🙂 , więc czasem opiszę Wam jakieś fajne miejsce, w które trafiłam… Ostatnio odwiedziliśmy Minieuroland i idąc za tym samym typem rozrywki – udaliśmy się do wrocławskiego Kolejkowa.

Tam miniatury i tutaj, a jednak zupełnie różne wrażenia się z tych miejsc wynosi. Minieuroland jest na zewnątrz i obejmuje głównie wybitne budynki, a Kolejkowo to zamknięta przestrzeń wewnątrz Dworca Świebodzkiego, gdzie miniaturowy świat tętni życiem.

W Kolejkowie znajdziemy centrum miasta, wieś, cyrk, mamy infrastrukturę kolejową, góry i plażę. Wszędzie tam „żyją” miniatury nas samych – ludzi w różnych sytuacjach życiowych. Można tam siedzieć godzinami, wymyślając historię danej sytuacji i życia danego człowieka, a raczej kilkucentymetrowego człowieczka. Oni się tam bawią i nudzą, kochają i nienawidzą, robią głupie lub pożyteczne rzeczy, niezwykłe i takie codzienne. A my możemy ich podglądać 🙂 .

Czasem wypatrzenie „drugiego planu” daje podwójną radość i nie brakuje też scenek stworzonych z poczuciem humoru. Do tego życie toczy się tam dniem i nocą, światło w pomieszczeniu przygasa, a rozbłyskają latarnie oraz światła w oknach domów i sklepikach. Ten mini świat zyskuje nowy wymiar, bo tylko wtedy możemy dojrzeć wieczorne życie niewidocznych wcześniej osób wewnątrz budynków.

Z wielką radochą dojrzeliśmy pierwszy motocykl, a potem okazało się, że są następne. Razem sześć! A trzy na raz występują na… UWAGA… kobiecym wypadzie motocyklowym pod namiot 🙂 . Jeden z pracowników nam zdradził, że przy Kolejkowie pracowała motocyklistka i nawet umieściła na murze logo swojego klubu motocyklowego.

Z obu miejsc bardziej podobało mi się Kolejkowo, choć pewnie Minieuroland zyskuje porą letnią, gdy rozwija się ta cała otoczka botaniczna i można skorzystać z kilku fajnych stref wypoczynku. Obydwa miejsca nie są zbyt tanie, jeżeli chodzi o bilety, ale warto tam wybrać, choćby raz.

p.s. A w międzyczasie dostałam nowy motocykl na testy zimowe 🙂

Jedna odpowiedź do “Kolejkowo”

  1. Też niedawno byłam – ale nie zmieściłam wszystkiego w jednym wpisie 😉 – i tak samo bardziej wypatrywałam motorków niż podziwiałam pociągi. Powinni zrobić „Motocyklowo” 😉 W jednej części byłaby motocrossowa piaskownica, obok tor kartingowy, miniżużel… A nie, czekaj, takie coś to planują u nas w mieście wybudować 😀

Możliwość komentowania została wyłączona.